
Każdy mógł powiedzieć „jeszcze nie”. Ktoś musiał powiedzieć „ja”
Milind Tailor zawodowo oceniał dostawców, ryzyka i duże decyzje komercyjne. Spodziewałem się więc rozmowy o rachunku.
Podpisanie umowy to dopiero początek. W tych artykułach pokazujemy, jak powstają zdalne zespoły osób z niepełnosprawnościami: od decyzji i uzgodnienia zakresu pracy po rekrutację, uruchomienie procesu i ocenę wyniku.

Milind Tailor zawodowo oceniał dostawców, ryzyka i duże decyzje komercyjne. Spodziewałem się więc rozmowy o rachunku.

Maciej Nuckowski kierował polską spółką dużej organizacji technologicznej. Chciał uruchomić zespół osób z niepełnosprawnościami (OzN), rachunek się zgadzał, a projekt i tak przez półtora roku żył w tym samym pokoju,

Zespół pracuje sprawnie, awarie nie zatrzymują procesu, klienci nie widzą problemu. W budżecie zostają jednak tylko faktury za usługę.

Podpisanie umowy zajęło w tym projekcie około trzech lat. Uzgodnienie operacyjnego startu po podpisaniu — około dwóch miesięcy.

Historyczny zapis budowy zdalnego zespołu OzN w BPO pokazuje właściwą kolejność: realna praca, właściciel, proces, rekrutacja, integracja i wynik.